Tablica budowy – co musi zawierać i gdzie powiesić
Żółta tablica z czarnymi literami – dlaczego jest obowiązkowa i jak ją prawidłowo wypełnić

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Jest poniedziałkowy poranek, Wasza ekipa właśnie rozpoczyna prace na działce. Koparka wjeżdża na plac, słychać silnik betoniarki. Nagle na budowę wpada kontrola z nadzoru budowlanego. Pierwszy rzut oka inspektora pada na ogrodzenie – szuka czegoś żółtego. Tablicy informacyjnej. Jeśli jej nie ma albo jest źle wypełniona, macie problem. Może to być mandat, a w skrajnych przypadkach nawet wstrzymanie robót. A wszystko przez kawałek żółtej płyty, który kosztuje kilkadziesiąt złotych i wymaga pięciu minut pracy z markerem.
Zanim wbijecie łopatę w ziemię
Tablica informacyjna budowy to jeden z tych elementów, o których wielu inwestorów zapomina w ferworze przygotowań do rozpoczęcia prac. Kiedy już macie pozwolenie na budowę, kierownika budowy, umowy z wykonawcami i dostawcami materiałów – głowa pęka od innych spraw. Tymczasem Prawo budowlane wyraźnie mówi, że tablica musi wisieć na budowie przed rozpoczęciem jakichkolwiek robót budowlanych. Nie w trakcie, nie „jak się ogarnę" – przed. To jest obowiązek, który wynika bezpośrednio z artykułu 45a ustawy Prawo budowlane, i nie da się go obejść ani odłożyć na później.
Kto jest odpowiedzialny za powieszenie tablicy? Przede wszystkim kierownik budowy. To właśnie on, zgodnie z przepisami, ma obowiązek umieścić tablicę informacyjną w widocznym miejscu przed rozpoczęciem robót. Jest jednak jeden wyjątek – jeśli na Waszej budowie nie macie obowiązku ustanawiania kierownika budowy (na przykład budujecie dom do 70 metrów kwadratowych w procedurze uproszczonej), odpowiedzialność za tablicę spada na Was jako inwestorów. W praktyce jednak zdecydowana większość budów domów jednorodzinnych wymaga kierownika, więc to właśnie on powinien zadbać o tę formalność.
Co musi być na tablicy – sześć obowiązkowych elementów
Prawo budowlane w artykule 45b precyzyjnie określa, jakie informacje muszą znaleźć się na tablicy informacyjnej. Nie ma tu miejsca na interpretacje ani na „u nas się tak robi" – przepisy są jasne i konkretne. Na tablicy musi pojawić się sześć kategorii informacji, i żadnej z nich nie wolno pominąć.
Pierwsza to rodzaj robót budowlanych i adres prowadzenia robót. Nie wystarczy napisać „budowa" – powinniście określić, czy to budowa domu jednorodzinnego, rozbudowa, nadbudowa czy może rozbiórka. Do tego pełny adres działki z numerem, ulicą i miejscowością. Druga kategoria to data i numer decyzji o pozwoleniu na budowę albo zgłoszenia budowy. Jeśli budujecie na podstawie zgłoszenia, wpiszcie datę tego zgłoszenia i ewentualnie numer, pod którym zostało zarejestrowane w urzędzie. Trzeci element to nazwa organu, który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę lub rozpatrywał zgłoszenie – zazwyczaj będzie to starostwo powiatowe właściwe dla Waszej lokalizacji.
Czwarta pozycja to nazwa i numer telefonu właściwego organu nadzoru budowlanego. To bardzo ważna informacja, bo w razie jakichkolwiek problemów lub wątpliwości każdy przechodzący czy przejeżdżający obok Waszej budowy ma możliwość skontaktowania się z odpowiednim urzędem. Piąta kategoria to Wasze dane jako inwestora – imię i nazwisko (lub nazwa firmy, jeśli budujecie jako przedsiębiorca) oraz numer telefonu. Szósty i ostatni obowiązkowy element to imię, nazwisko i numer telefonu kierownika budowy.
Warto wiedzieć, że przepisy ulegały zmianom i obecne wymagania są prostsze niż kilka lat temu. Kiedyś na tablicy trzeba było podawać również adres inwestora, dane wykonawcy robót, informacje o inspektorze nadzoru inwestorskiego, dane projektantów czy nawet numery alarmowe. Dziś te elementy nie są już wymagane przez prawo. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście dodali je dobrowolnie, ale nie jest to obowiązek i nikt nie może Was ukarać za ich brak.
Żółta, prostokątna, z czarnymi literami
Przepisy określają nie tylko treść tablicy, ale również jej wygląd. Tablica informacyjna musi mieć kształt prostokąta i być wykonana ze sztywnej płyty. Kolor tła musi być żółty, a wszystkie napisy – litery i cyfry – czarne. Co istotne, wysokość znaków nie może być mniejsza niż 6 centrymetrów. To dość duże litery, które mają gwarantować, że tablica będzie czytelna z pewnej odległości. Wykonanie tablicy musi być czytelne i trwałe – to znaczy, że napisy nie mogą się ścierać po pierwszym deszczu ani blaknąć po kilku dniach na słońcu.
W praktyce tablice budowlane są powszechnie dostępne w sklepach i marketach budowlanych. Można je też zamówić przez internet. Najpopularniejsze materiały to spienione PCV (lekkie, tanie i wodoodporne), płyta HIPS (trwalsza i sztywniejsza, lepiej sprawdza się zimą) oraz aluminium kompozytowe typu Dibond (najtrwalsze, ale też najdroższe – przy budowie domu jednorodzinnego to raczej przesada). Standardowy rozmiar to zazwyczaj 90 na 70 centymetrów, choć przepisy tego nie narzucają wprost. Ważne jest tylko, żeby tablica pomieściła wszystkie wymagane informacje w czytelnej formie.
Do wypełnienia tablicy używajcie wodoodpornego, permanentnego markera. Zwykły flamaster zmyje pierwszy deszcz. Piszcie drukowanymi literami, czytelnie – pamiętajcie o minimalnej wysokości 6 centymetrów. Jeśli budujecie w systemie gospodarczym i nie macie generalnego wykonawcy, w polu „wykonawca" (jeśli Wasza tablica ma takie pole z poprzedniej wersji formularza) możecie wpisać „system gospodarczy" albo po prostu zostawić puste – dziś ta informacja nie jest wymagana.
Gdzie powiesić tablicę
Przepisy mówią, że tablica musi być umieszczona w miejscu widocznym od strony drogi publicznej lub dojazdu do takiej drogi, na wysokości umożliwiającej odczytanie. Co to znaczy w praktyce? Najczęściej tablica wisi na ogrodzeniu działki, przy wjeździe lub furtce, od strony ulicy. Nie można jej schować w głębi placu budowy ani za jakąś przesłoną – ma być widoczna dla każdego, kto przechodzi lub przejeżdża obok. Wysokość montażu powinna pozwalać na swobodne przeczytanie zawartości – z reguły mówi się o poziomie oczu dorosłego człowieka, czyli około 150–170 centymetrów od ziemi.
Jeśli Wasza działka ma długi dojazd od drogi publicznej, tablicę i tak trzeba umieścić tam, gdzie jest widoczna z drogi, nawet jeśli sam plac budowy jest znacznie dalej. Chodzi o to, żeby osoba przechodząca obok mogła bez wchodzenia na teren budowy sprawdzić podstawowe informacje – kto tu buduje, na podstawie jakiego pozwolenia i do kogo zgłosić ewentualne uwagi.
Jak długo tablica musi wisieć
Tablica informacyjna towarzyszy Wam przez całą budowę. Nie możecie jej zdjąć po kilku tygodniach ani schować, gdy budowa jest „prawie gotowa". Zgodnie z przepisami tablica musi pozostać na miejscu aż do momentu uzyskania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie, jeśli jest wymagana, albo do upływu 14 dni od zgłoszenia zakończenia budowy, gdy organ nadzoru budowlanego nie zgłosi sprzeciwu. W praktyce oznacza to, że tablica wisi często przez rok, dwa, a nawet dłużej – w zależności od tempa Waszej budowy. Dopiero po formalnym zakończeniu całego procesu możecie ją spokojnie zdemontować.
Tablica a RODO – czy moje dane mogą tam wisieć
Wielu inwestorów ma obawy związane z podawaniem swoich danych osobowych na tablicy budowlanej. Imię, nazwisko, numer telefonu – wszystko to wisi publicznie, widoczne dla każdego. Czy to nie narusza przepisów o ochronie danych osobowych? Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wypowiedział się w tej sprawie jednoznacznie – umieszczenie danych osobowych na tablicy informacyjnej budowy jest zgodne z prawem. Prawo budowlane jako ustawa nadrzędna nakłada obowiązek podania tych informacji, co stanowi wystarczającą podstawę prawną do przetwarzania danych. Nie musicie się więc obawiać, że ktoś skutecznie Was pozwie za naruszenie RODO tylko dlatego, że Wasze nazwisko wisi na żółtej tablicy przy ogrodzeniu.
Co grozi za brak tablicy lub błędy
Konsekwencje braku tablicy informacyjnej lub jej nieprawidłowego wypełnienia wynikają z artykułu 93 ustęp 4 Prawa budowlanego. Jest to wykroczenie zagrożone karą grzywny do 500 złotych. To może wydawać się niewielką kwotą w kontekście całego budżetu budowy, ale brak tablicy może pociągnąć za sobą dalsze komplikacje. Inspektor nadzoru budowlanego może nakazać uzupełnienie braków pod rygorem wstrzymania robót. Dodatkowo, dla kierownika budowy zaniedbanie obowiązku umieszczenia tablicy może skutkować konsekwencjami zawodowymi – odpowiedzialnością dyscyplinarną w ramach izby samorządu zawodowego.
W praktyce kontrole zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Wystarczy, że sąsiad złoży donos, że na działce obok dzieje się coś podejrzanego. Inspektor przyjeżdża i pierwszą rzeczą, którą sprawdza, jest właśnie tablica informacyjna. Brak tablicy lub jej błędne wypełnienie to najłatwiejszy sposób na dostanie mandatu podczas kontroli – czegoś takiego nie da się wytłumaczyć brakiem wiedzy ani usprawiedliwić presją czasu.
Tablica informacyjna a ogłoszenie BIOZ
Na koniec warto wspomnieć o czymś, co często jest mylone z tablicą informacyjną, choć to zupełnie odrębny wymóg. Artykuł 45a punkt 3 Prawa budowlanego mówi o obowiązku umieszczenia ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia, czyli tak zwanej tablicy BIOZ. Ten obowiązek dotyczy jednak tylko większych budów – takich, na których roboty trwają dłużej niż 30 dni roboczych i jednocześnie zatrudnionych jest co najmniej 20 pracowników, albo gdy zakres robót przekracza 500 osobodni. Przy typowej budowie domu jednorodzinnego takie warunki raczej nie wystąpią, więc tablica BIOZ Was nie dotyczy. Ale gdyby budowa się przedłużała i skala prac rosła, warto o tym pamiętać.
Podsumowanie
Tablica informacyjna budowy to jeden z tych drobnych, ale obowiązkowych elementów, których nie możecie pominąć przed rozpoczęciem prac. Musi być żółta, prostokątna, z czarnymi literami o wysokości minimum 6 centymetrów. Zawiera sześć kategorii informacji: rodzaj i adres robót, dane pozwolenia lub zgłoszenia, nazwę organu wydającego, dane nadzoru budowlanego, Wasze dane jako inwestora oraz dane kierownika budowy. Tablica wisi w widocznym miejscu od strony drogi przez całą budowę, aż do formalnego jej zakończenia. Koszt zakupu i wypełnienia tablicy to kwestia kilkudziesięciu złotych i kilku minut pracy – zdecydowanie za mało, żeby ryzykować mandat lub kłopoty z kontrolą. Zanim więc koparka wjedzie na działkę, upewnijcie się, że przy ogrodzeniu wisi właściwie wypełniona, żółta tablica. To naprawdę nie jest trudne, a oszczędzi Wam potencjalnych problemów na samym starcie budowy.
Dołącz do newslettera
WOJCIECH TRACICHLEB
Wojciech Tracichleb – przedsiębiorca budowlany z pasją do przekazywania wiedzy. Od 2013 roku specjalizuje się wyłącznie w domach jednorodzinnych, uczestnicząc w powstawaniu kilkuset takich budynków. Jako właściciel firmy budowlanej zajmującej się generalnym wykonawstwem, współwłaściciel biura architektury wnętrz oraz ekspert od instalacji i produkcji mebli na wymiar, poznał proces budowlany z każdej możliwej perspektywy.