Wojciech Tracichleb · Blog  · 10 min czytania

Separator tłuszczu w domu – kiedy jest potrzebny

W typowym domu jednorodzinnym separator tłuszczu nie jest potrzebny. Są jednak sytuacje, w których przepisy lub zakład wod-kan każą go zamontować.

W typowym domu jednorodzinnym separator tłuszczu nie jest potrzebny. Są jednak sytuacje, w których przepisy lub zakład wod-kan każą go zamontować.

Pytanie o separator tłuszczu w domu jednorodzinnym wraca regularnie – zwykle wtedy, gdy ktoś pierwszy raz styka się z procedurą wydawania warunków technicznych przyłącza kanalizacyjnego albo czyta forum, na którym sąsiad „musiał" zamontować separator. Powstaje wrażenie, że to kolejny obowiązek, o którym nikt wcześniej nie wspomniał. Zanim wpadniecie w panikę i zaczniecie szukać miejsca na dodatkowe urządzenie w garażu lub w gruncie obok studzienki – uspokoję od razu: w zdecydowanej większości domów jednorodzinnych separator tłuszczu nie jest potrzebny i nie jest wymagany. Są jednak sytuacje, w których przepisy lub konkretny zakład wodociągowo-kanalizacyjny mogą go zażądać. W tym artykule pokażę Wam, kiedy to faktycznie ma sens, a kiedy temat jest sztucznie napompowany.

Czym jest separator tłuszczu i jak działa

Separator tłuszczu, nazywany też odtłuszczaczem lub – w starszej nomenklaturze – łapaczem tłuszczu, to urządzenie zamontowane na instalacji kanalizacyjnej między źródłem ścieków zawierających tłuszcze (np. zlewami w kuchni gastronomicznej) a kolektorem odbiorczym. Zasada działania jest prosta i wynika z fizyki: tłuszcze i oleje pochodzenia roślinnego oraz zwierzęcego mają niższą gęstość niż woda, więc gdy ścieki spowalniają w odpowiednio zaprojektowanej komorze, tłuszcz wypływa na powierzchnię i tam zostaje zatrzymany, a oczyszczona woda spływa dalej rurą wylotową. Cięższe zanieczyszczenia, takie jak resztki jedzenia, opadają na dno do tak zwanego osadnika.

Typowy separator tłuszczu zgodny z normą PN-EN 1825-1 oraz PN-EN 1825-2 składa się z trzech stref: osadnika ze szlamem na dnie (cięższe cząstki stałe), komory separacji (gdzie tłuszcz unosi się na powierzchni) oraz strefy wypływu czystej wody. Urządzenia są dobierane według tak zwanego rozmiaru nominalnego NS, oznaczającego maksymalny przepływ ścieków w litrach na sekundę. Dla małych obiektów to NS 1, NS 2, NS 4 i większe – ale to są wartości projektowane dla obciążeń gastronomicznych, nie dla zwykłej rodzinnej kuchni.

W zwykłym domu jednorodzinnym separator nie jest wymagany

I to jest informacja, od której trzeba zacząć. Tłuszcze, które trafiają do kanalizacji z normalnej domowej kuchni – pozostałości po smażeniu, mycie naczyń, resztki w zlewie – są w takich stężeniach i ilościach, że oczyszczalnie komunalne radzą sobie z nimi bez problemu. Cała sieć kanalizacyjna jest projektowana z założeniem, że gospodarstwa domowe wprowadzają ścieki bytowe o określonym składzie, a niewielka domieszka tłuszczu z gotowania jest standardem, nie wyjątkiem.

Przepisy traktują to jednoznacznie. Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków rozróżnia ścieki bytowe (z budynków mieszkalnych) od ścieków przemysłowych (z działalności produkcyjnej, usługowej, w tym gastronomicznej). Wymóg montażu separatora tłuszczu jest powiązany z wytwarzaniem ścieków przemysłowych, a nie bytowych. Rozporządzenie Ministra Budownictwa z dnia 14 lipca 2006 r. w sprawie sposobu realizacji obowiązków dostawców ścieków przemysłowych oraz warunków wprowadzania ścieków do urządzeń kanalizacyjnych w § 3 określa dopuszczalne wartości wskaźników zanieczyszczeń – między innymi tłuszczów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego (substancji ekstrahujących się eterem naftowym) na poziomie do 100 mg/l. To wartość, której typowy dom jednorodzinny po prostu nie osiąga w ściekach uśrednionych w ciągu doby.

Innymi słowy – jeżeli budujecie zwykły dom dla rodziny, w którym kuchnia służy do gotowania dla domowników, nie macie obowiązku montażu separatora tłuszczu. Nie wymaga tego ani prawo budowlane, ani warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki, ani zwykłe warunki przyłączenia do sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Każdy, kto twierdzi inaczej w odniesieniu do typowego budynku mieszkalnego, prawdopodobnie myli się lub odnosi się do innego scenariusza niż zwykły dom jednorodzinny.

Kiedy separator może być faktycznie wymagany

Sytuacje, w których temat realnie wraca w kontekście budynku z funkcją mieszkalną, są dość specyficzne i zwykle wiążą się z prowadzeniem działalności poza ramami zwykłego użytkowania mieszkalnego. Najczęstsze przypadki, z którymi się stykam, to:

Agroturystyka lub pensjonat z kuchnią serwującą posiłki gościom. Jeżeli w budynku, który formalnie ma funkcję mieszkalną z dopuszczalną częścią usługową, prowadzicie kuchnię przygotowującą śniadania, obiady czy kolacje dla gości pobytowych – to z punktu widzenia przepisów ścieki z tej kuchni mogą być traktowane jako przemysłowe (gastronomiczne). Zakład wodociągowo-kanalizacyjny może wymagać montażu separatora, zwłaszcza przy większej skali działalności.

Mieszkanie połączone z lokalem gastronomicznym, cukiernią lub kateringiem. Klasyczna sytuacja przy budowie domu z lokalem na parterze, w którym ma działać pizzeria, kawiarnia, mała restauracja, ciastkarnia lub miejsce produkcji kateringu. Tu separator jest standardem i należy go zaprojektować razem z całą instalacją sanitarną lokalu.

Dom z kuchnią komercyjną – na przykład dla działalności typu „kuchnia do wynajęcia" lub kursów kulinarnych. Niezależnie od tego, że budynek ma funkcję mieszkalną, sama kuchnia komercyjna kwalifikuje się jako źródło ścieków gastronomicznych.

Indywidualne wymagania zakładu wodociągowo-kanalizacyjnego. Czasem, mimo że obiektywnie nie prowadzicie działalności gastronomicznej, zakład w warunkach przyłączenia do sieci wpisze wymóg montażu separatora. Zdarza się to rzadko przy zwykłym domu mieszkalnym, ale kiedy w projekcie pojawia się duża kuchnia na wymiar z kilkoma zlewami, profesjonalnym piecem konwekcyjno-parowym, czy wskazówki sugerujące inne wykorzystanie niż wyłącznie rodzinne – wtedy uwagę zakładu może to przyciągnąć.

Co mówią przepisy w praktyce

Podstawowa rama prawna w tym temacie to:

Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków – tutaj najważniejszy jest art. 9 ust. 1, który zakazuje wprowadzania do urządzeń kanalizacyjnych ścieków zawierających substancje mogące powodować ich zatykanie, korozję lub inne zagrożenia, a także substancji szkodliwych dla pracowników obsługi i procesu oczyszczania. Tłuszcze w nadmiernych stężeniach mieszczą się w tej kategorii.

Rozporządzenie Ministra Budownictwa z dnia 14 lipca 2006 r. w sprawie sposobu realizacji obowiązków dostawców ścieków przemysłowych oraz warunków wprowadzania ścieków do urządzeń kanalizacyjnych – w § 3 wskazuje dopuszczalne stężenia wskaźników, w tym substancji ekstrahujących się eterem naftowym (tłuszcze) na poziomie do 100 mg/l, oraz precyzuje obowiązki dostawców ścieków przemysłowych. Wskazuje również, że dostawca ścieków przemysłowych jest zobowiązany do stosowania urządzeń podczyszczających, gdy stężenie zanieczyszczeń przekracza dopuszczalne wartości – i tu właśnie pojawia się obowiązek separatora przy ściekach gastronomicznych.

Norma PN-EN 1825 (część 1 i 2) – określa zasady projektowania, dobór wymiarów, instalowania, użytkowania i konserwacji separatorów tłuszczu. Jeżeli zakład wymaga separatora, oczekuje produktu zgodnego z tą normą i odpowiednio dobranego co do rozmiaru NS.

O tym, czy musicie mieć separator, decyduje zatem nie sama litera ogólnego rozporządzenia, ale charakter ścieków, jakie wytwarzacie, i decyzja zakładu wod-kan wydającego warunki techniczne przyłącza. Dla typowego budynku mieszkalnego ta decyzja brzmi „nie wymagamy" – i tak jest najczęściej.

Co zrobić, gdy zakład żąda separatora mimo zwykłej funkcji mieszkalnej

Zdarza się – choć rzadko – że ktoś dostaje warunki techniczne przyłącza, w których zakład wpisał obowiązek separatora tłuszczu, mimo że w projekcie figuruje zwykły dom jednorodzinny dla jednej rodziny. Powody bywają różne: nieprecyzyjny opis projektu, automatyczny szablon stosowany dla wszystkich nowych przyłączy w danej gminie, ostrożnościowe założenie po stronie zakładu. Co wtedy zrobić?

Po pierwsze, sprawdzić merytoryczne uzasadnienie. Warunki techniczne to dokument administracyjny, ale nie są nadrzędne nad przepisami powszechnie obowiązującymi. Jeżeli zakład żąda urządzenia, które nie wynika z obiektywnego charakteru ścieków, wystąpcie o pisemne uzasadnienie tego wymogu lub zwróćcie się z wnioskiem o zmianę warunków, załączając projekt budowlany jednoznacznie wskazujący funkcję mieszkalną i brak działalności gospodarczej w obiekcie.

Po drugie, jeśli inwestycja jest na etapie projektowym, niech architekt adaptujący lub projektant instalacji sanitarnych skontaktuje się bezpośrednio z zakładem. Zwykle to wystarcza. Często okazuje się, że wymóg dotyczył innego scenariusza i po wyjaśnieniu znika.

Po trzecie – w ostateczności, jeżeli zakład upiera się przy swoim, można rozważyć drogę odwoławczą, ale to już temat dla prawnika znającego specyfikę regulacji wod-kan w danej gminie. Do tego dochodzi bardzo rzadko, bo merytoryczna rozmowa zwykle rozwiązuje problem.

Jeśli faktycznie musicie zamontować separator – aspekty techniczne

Gdy okoliczności rzeczywiście wymagają montażu separatora – na przykład budujecie agroturystykę, dom z lokalem gastronomicznym albo zakład skonsultował sprawę i wymóg zostaje – warto wiedzieć, jak to wygląda w praktyce wykonawczej.

Separator dobiera projektant na podstawie szacowanej liczby posiłków, rodzaju kuchni, liczby zlewów, zmywarek i innych źródeł tłustych ścieków. Dla małych obiektów przydomowych typu agroturystyka spotyka się urządzenia o NS 1 lub NS 2. Dostępne są separatory polietylenowe (lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu, popularne dla małych mocy) oraz żelbetowe (dla większych obciążeń, montowane w gruncie z dostępem od góry).

Lokalizacja: separator montuje się poza obrysem budynku, w gruncie, najczęściej między źródłem ścieków (kuchnią) a głównym przyłączem do sieci komunalnej. Powinien być dostępny do okresowego serwisu – wozem asenizacyjnym lub ręcznie, w zależności od pojemności. Separator obsługuje wyłącznie ścieki z kuchni gastronomicznej; nie wprowadza się do niego ścieków bytowych z toalet i łazienek, bo jego praca opiera się na spokojnym przepływie i separacji grawitacyjnej, a duże zrzuty z toalet zaburzyłyby ten proces. Jeśli zakres ścieków przekracza możliwości separatora i nie ma sieci komunalnej, w grę wchodzi szambo lub przydomowa oczyszczalnia dobrana do większego obciążenia.

Konserwację łatwo zbagatelizować, a to właśnie ona decyduje o tym, czy separator faktycznie spełnia swoje zadanie. Separator wymaga regularnego opróżniania – usuwania nagromadzonego tłuszczu z powierzchni i osadu z dna. Częstotliwość zależy od obciążenia, ale w obiektach gastronomicznych są to operacje cykliczne. Bez konserwacji urządzenie traci skuteczność, a tłuszcz zaczyna przedostawać się do kanalizacji, czyli problem, który separator miał rozwiązać, wraca. Norma PN-EN 1825-2 wymaga prowadzenia ewidencji obsługi separatora.

Podsumowując część techniczną: jeżeli musicie zamontować separator, zadbajcie o trzy rzeczy – właściwe zaprojektowanie urządzenia przez uprawnionego projektanta zgodnie z PN-EN 1825, dostępność serwisową i realny plan konserwacji. To nie jest urządzenie typu „zamontuj i zapomnij". Szczególnie w lokalach gastronomicznych.

Dobre praktyki w domowej kuchni zamiast separatora

Skoro w typowym domu separator nie jest potrzebny, warto wiedzieć, jak postępować, żeby nie tworzyć sobie problemów w instalacji. Tłuszcz w kanalizacji domowej rzadko jest problemem oczyszczalni komunalnej, ale bywa problemem… dla Was samych. Zaschnięty tłuszcz w odpływie zlewu, w syfonie zmywarki czy w kolanie poziomu kanalizacji potrafi z czasem doprowadzić do zatorów, których usunięcie wymaga interwencji hydraulika.

Kilka praktycznych zasad, które rekomenduję każdemu inwestorowi i które nic nie kosztują:

Resztki tłuszczu po smażeniu nie wlewamy do zlewu. Najlepiej zlewamy do pojemnika (na przykład starego słoika), zostawiamy do zastygnięcia i wyrzucamy do kosza – tak, jak resztki jedzenia. Olej z głębokiego smażenia – do specjalnych punktów odbioru, jeżeli takie są w okolicy, lub do pojemnika i wyrzut z odpadami zmieszanymi.

Pamiętajcie o syfonach z dużą komorą rewizyjną. Standardowe syfony zlewozmywakowe z dostępem do czyszczenia pozwalają w razie potrzeby usunąć z nich zalegający osad bez rozkręcania całej instalacji.

W projekcie instalacji wodno-kanalizacyjnej zachowujcie odpowiednie spadki – minimum 2% dla rur poziomych. To temat, który szerzej omawiam w części 9 mojej książki, poświęconej instalacjom wodno-kanalizacyjnym. Prawidłowe spadki sprawiają, że ścieki płyną z prędkością wystarczającą do samoczyszczenia rury – a to oznacza, że tłuszcze i drobne zanieczyszczenia nie odkładają się na ściankach.

Zmywarka w cyklu z gorącą wodą rozprawia się z tłuszczem znacznie lepiej niż mycie w zimnej wodzie w zlewie. Z punktu widzenia instalacji to korzystne.

Pion odpowietrzający kanalizacji wyprowadzony nad dach – obowiązkowy element instalacji – zapewnia prawidłową pracę całego systemu. Bez niego ścieki nie płyną tak, jak powinny, i to też zwiększa ryzyko zalegania osadów.

Podsumowanie

Separator tłuszczu to urządzenie projektowane do specyficznego zadania – ograniczania ilości tłuszczu wprowadzanego do kanalizacji ze ścieków gastronomicznych. W typowym domu jednorodzinnym, służącym wyłącznie funkcji mieszkalnej dla rodziny, separator nie jest wymagany ani przez przepisy powszechnie obowiązujące, ani przez praktykę zakładów wodociągowo-kanalizacyjnych. Wymóg jego montażu pojawia się przy obiektach z funkcją gastronomiczną – pensjonatach, agroturystykach z kuchnią dla gości, domach połączonych z lokalami usługowymi typu pizzeria, ciastkarnia, kawiarnia czy mała restauracja. Jeżeli budujecie zwykły dom rodzinny i ktoś sugeruje Wam, że „trzeba" zamontować separator – zweryfikujcie to bezpośrednio w warunkach przyłączenia do sieci. W zdecydowanej większości przypadków okaże się, że żadnego takiego wymogu nie ma. A tłuszczem w domowej kuchni gospodarujcie rozsądnie – do słoika, nie do zlewu. To proste rozwiązanie, które oszczędza Wam problemów z instalacją bardziej niż jakiekolwiek urządzenie w gruncie.

Niniejszy artykuł opisuje praktykę i przepisy obowiązujące w Polsce na moment publikacji. Konkretne warunki przyłączenia Waszego domu do sieci wodociągowo-kanalizacyjnej są wydawane przez właściwy zakład wod-kan i mogą zawierać dodatkowe wymagania dla danego obiektu. W przypadku wątpliwości co do interpretacji przepisów lub wymogów zakładu skonsultujcie się z projektantem instalacji sanitarnych posiadającym uprawnienia oraz – w razie potrzeby – z radcą prawnym specjalizującym się w prawie wodnym i regulacjach wod-kan. Decyzję o montażu lub rezygnacji z separatora tłuszczu podejmujcie na podstawie faktycznych warunków technicznych przyłącza i charakteru wytwarzanych ścieków, a nie ogólnych informacji z internetu.

    Share:
    Wróć do bloga

    Powiązane artykuły

    Wszystkie artykuły »