Skocz do głównej treści strony
Pozytywnie Zbudowani

Media na działce - co sprawdzić przed zakupem

Prąd, woda, kanalizacja, gaz i internet – jak zweryfikować dostępność mediów i oszacować realne koszty przyłączy

1. PRZED BUDOWĄ

Działka budowlana może wyglądać idealnie – spokojna okolica, ładne sąsiedztwo, rozsądna cena. A potem okazuje się, że do najbliższego wodociągu jest 300 metrów przez cudzą posesję, skrzynka elektryczna stoi po drugiej stronie drogi powiatowej, a gazociąg kończy się dwie ulice dalej. I nagle ta „okazyjna" działka pochłania dodatkowe kilkadziesiąt tysięcy złotych, o których nikt przy zakupie nie wspomniał.

Studzienka kanalizacyjna i skrzynka przyłączeniowa na działce budowlanej

Dostępność mediów to jeden z tych czynników, które potrafią kompletnie zmienić ekonomikę całej inwestycji. Dlatego zanim podpiszecie umowę przedwstępną, powinniście dokładnie wiedzieć, co jest przy działce, co przez nią przebiega i ile będzie kosztowało podpięcie domu do niezbędnej infrastruktury. To nie jest kwestia drobnych oszczędności – to może być różnica między budową w budżecie a finansową katastrofą.

Które media są naprawdę niezbędne

Zacznę od rzeczy, która wielu osobom może wydać się zaskakująca: tak naprawdę jedynym medium, bez którego raczej się nie wprowadzicie do nowego domu, jest prąd. Wszystko inne da się zastąpić lub obejść – oczywiście za dodatkową cenę i z pewnymi niedogodnościami, ale da się.

Brak wodociągu? Prawie wszędzie w Polsce można wywiercić studnię głębinową. Wiąże się to z kosztem rzędu kilkunastu tysięcy złotych minimum, ale jest wykonalne. Brak kanalizacji? Zamiast szamba, które generuje wysokie koszty eksploatacyjne, można zamontować przydomową oczyszczalnię ścieków – ta inwestycja potrafi się zwrócić nawet w 3–4 lata w porównaniu z regularnym wywozem szamba. Brak gazu? Coraz więcej osób i tak wybiera pompę ciepła jako główne źródło ogrzewania, więc gazociąg przy działce przestaje być argumentem decydującym.

Jednak – i to jest ważne – każde z tych alternatywnych rozwiązań kosztuje. I te koszty musicie doliczyć do ceny działki, zanim zaczniecie porównywać oferty. Działka za 150 tysięcy bez żadnych mediów plus 20 tysięcy za studnię, plus 15 tysięcy za oczyszczalnię, plus wyższy koszt przyłącza elektrycznego z odległej skrzynki – to już zupełnie inna kwota niż działka za 180 tysięcy z pełną infrastrukturą przy granicy. Starajcie się zestawiać jabłka z jabłkami, nie jabłka z gruszkami.

Mapa zasadnicza – Wasze pierwsze źródło informacji

Zanim zaczniecie dzwonić do gestorów sieci i składać wnioski o warunki przyłączenia, poproście o mapę zasadniczą. To dokument, który pokaże Wam przebieg wszystkich mediów w okolicy działki – zarówno tych, do których możecie się podłączyć, jak i tych, które mogą Wam przeszkadzać.

Jeśli biuro nieruchomości lub właściciel nie dysponuje aktualną mapą zasadniczą, możecie ją zamówić sami w miejscowym wydziale geodezji. Najczęściej dostaniecie ją od ręki lub w ciągu kilku dni, za niewielką opłatą. Nie potrzebujecie do tego żadnych upoważnień od właściciela działki.

Na mapie zobaczycie, gdzie przebiegają sieci wodociągowe, kanalizacyjne, gazowe i energetyczne. Ale uwaga – mapa pokaże Wam też coś, o czym sprzedający może nie wspomnieć: czy przez działkę nie biegną jakieś instalacje, które mogą utrudnić budowę. Zdarza się, że ktoś nabywa teren pod dom, a po zakupie dowiaduje się, że pod ziemią zainstalowany jest wodociąg miejski albo gazociąg. Czasem przez działkę przebiega kabel lub rura od sąsiada, bo poprzedni właściciel wyraził na to zgodę. O takich rzeczach lepiej wiedzieć przed podpisaniem aktu notarialnego, nie po.

Warunki przyłączy – dokument, który mówi prawdę

Mapa zasadnicza pokaże Wam, co jest w okolicy. Ale żeby dowiedzieć się, czy rzeczywiście możecie się do tego podłączyć i na jakich zasadach, potrzebujecie warunków przyłączenia. To dokument wydawany przez gestorów poszczególnych sieci – zakład energetyczny, przedsiębiorstwo wodociągowe, gazownię.

Uzyskanie warunków trwa zazwyczaj około 14 dni. Jeśli właściciel lub biuro nieruchomości nie dysponuje aktualnymi warunkami, możecie poprosić o ich załatwienie. A jeżeli chcecie, żeby całość poszła sprawniej, poproście o upoważnienie do odebrania dokumentów podpisane przez właściciela nieruchomości – wtedy sami złożycie wnioski i odbierzecie odpowiedzi.

Dzięki warunkom dowiecie się nie tylko, że można doprowadzić media do działki, ale również skąd będzie realizowane przyłącze, jakie będą wymagania techniczne i – co czasem najważniejsze – kto poniesie koszty ewentualnej rozbudowy sieci. Bo jeśli najbliższy punkt przyłączeniowy jest 200 metrów od granicy działki, to koszty doprowadzenia infrastruktury mogą być znaczące.

Prąd – bez niego się nie obejdziecie

Energia elektryczna to absolutne minimum. Bez prądu nie uruchomicie żadnych instalacji, nie będziecie mieli oświetlenia, nie włączycie pompy ciepła ani rekuperacji. Dlatego zacznijcie od sprawdzenia, gdzie znajduje się najbliższa skrzynka elektryczna i w jaki sposób będzie wyglądało przyłącze.

Najlepsza sytuacja to taka, gdy skrzynka stoi już przy granicy działki lub niedaleko – wtedy przyłącze to kwestia wykonania wykopu, ułożenia kabla i podpięcia do rozdzielnicy w domu. Sprawa komplikuje się, gdy skrzynka jest po drugiej stronie drogi publicznej, szczególnie asfaltowej. Wówczas trzeba uzyskać zgodę na zajęcie pasa drogowego, wykonać projekt zmiany organizacji ruchu, a po pracach odtworzyć nawierzchnię. To znacząco podnosi koszty.

Jeśli w granicy działki nie ma jeszcze skrzynki elektrycznej, zakład energetyczny musi ją najpierw postawić. Czas oczekiwania potrafi być długi, dlatego warto złożyć wniosek jak najszybciej – najlepiej od razu po zakupie działki, a jeszcze lepiej ustalić te kwestie przed finalizacją transakcji.

Woda – wodociąg czy studnia głębinowa

Jeśli przy działce jest wodociąg, sprawa jest stosunkowo prosta. Składacie wniosek o warunki, otrzymujecie informację, gdzie i jak podpiąć się do sieci, zlecacie wykonanie przyłącza. Przyłącze wodne zazwyczaj wykonuje się z rury PE 32 lub PE 40 – jeśli macie możliwość wyboru, polecam grubszą, koszt jest niewiele większy, a przepustowość zdecydowanie lepsza.

Co jednak, gdy wodociągu nie ma? Wtedy pozostaje studnia głębinowa. Zanim podejmiecie ostateczną decyzję o zakupie takiej działki, spróbujcie się dowiedzieć, czy któryś z sąsiadów ma studnię na swoim terenie. Możecie to sprawdzić również na Geoportalu – widać tam przebieg przyłączy odchodzących od budynków, w tym umiejscowienie studni.

Jeśli znajdziecie sąsiada korzystającego ze studni, zapytajcie go o dwie rzeczy: na jakiej głębokości jest woda i jaka jest jej jakość. To ważne dane. Głębokość może wynosić 25 metrów, ale może też być 80 metrów – a to generuje zupełnie inne koszty wiercenia. Jeśli głębokość przekracza 30 metrów, wymagane będzie pozwolenie wodnoprawne.

Warto też zadzwonić do firm zajmujących się wierceniem studni i zapytać o warunki w danej okolicy. Najprawdopodobniej na podstawie samej lokalizacji będą w stanie powiedzieć, czego się spodziewać. To weryfikacja, którą zdecydowanie warto przeprowadzić przed zakupem działki, nie po.

Kanalizacja – oczyszczalnia zamiast szamba

Brak kanalizacji to sytuacja częstsza, niż mogłoby się wydawać, szczególnie na obrzeżach miast i w mniejszych miejscowościach. I tutaj mam dla Was jedną bardzo konkretną radę: nie bierzcie pod uwagę szamba. Częste wizyty szambiarki nie są ani przyjemne, ani tanie. To rozwiązanie, które utrudnia życie i generuje stałe, niemałe koszty eksploatacyjne.

W przypadku braku kanalizacji najlepszym wyjściem jest montaż przydomowej oczyszczalni ścieków. W porównaniu z szambem oczyszczalnia potrafi się zwrócić nawet w 3–4 lata, w zależności od tego, ile wody zużywa Wasza rodzina. To jednorazowa inwestycja rzędu kilkunastu tysięcy złotych, ale potem praktycznie nie macie z nią dodatkowych kosztów poza sporadycznym serwisem.

Jest jednak pewne zastrzeżenie. Przed zakupem działki bez kanalizacji koniecznie wykonajcie badania geotechniczne i skonsultujcie ich wynik z firmami zajmującymi się montażem oczyszczalni. Dowiedzcie się też, czy działka nie znajduje się w granicach zbiornika wód podziemnych – bo wówczas montaż przydomowej oczyszczalni może być niemożliwy lub znacząco utrudniony. Grunt ma znaczenie – nie każdy teren nadaje się pod każdy typ oczyszczalni.

Gaz – czy naprawdę go potrzebujecie

Obecność gazociągu przy działce kiedyś była argumentem niemal decydującym. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Nawet jeśli gaz jest dostępny, nie każdy chce ogrzewać nim dom. Pompy ciepła stają się coraz popularniejsze i coraz bardziej opłacalne, a ich eksploatacja – szczególnie w połączeniu z fotowoltaiką – potrafi być tańsza niż ogrzewanie gazowe.

Dlatego brak gazu przy działce nie musi być dyskwalifikujący. Jeśli jednak planujecie ogrzewanie gazowe, sprawdźcie warunki przyłączenia i oszacujcie koszty. Podobnie jak w przypadku prądu, sytuacja komplikuje się, gdy trzeba przeciągnąć rurę przez drogę publiczną lub rozbudować sieć na większą odległość.

Przyłącze gazowe wymaga osobnego projektu, jeśli nie zostało uwzględnione na etapie adaptacji projektu budowlanego. Postawienie skrzynki gazowej w granicy działki potrafi trwać długo, więc jeśli zdecydujecie się na gaz, złóżcie wniosek odpowiednio wcześnie.

Internet – przelotka na przyszłość

O dostępności szybkiego internetu często zapominamy przy analizie działki, a potem okazuje się, że jedyną opcją jest internet mobilny lub wolne łącze miedziane. Jeśli ważne jest dla Was podłączenie do światłowodu, to jest to dobry moment, żeby zapytać firmy telekomunikacyjne obsługujące dany region, czy ich sieć może objąć tę konkretną działkę.

Nawet jeśli obecnie w pobliżu działki nie ma możliwości podpięcia do szybkiego internetu, warto już na etapie wykonywania przyłączy zakopać przelotkę – specjalną rurę, przez którą w przyszłości będzie można wciągnąć kabel internetowy. Taką przelotkę najlepiej wykonać z rury PE 32, tej samej, której używa się do przyłącza wody. Jest na tyle sztywna, że monter bez problemu przepchnie przez nią kabel nawet na dłuższą odległość.

Porozmawiajcie z firmą telekomunikacyjną już teraz – może mają wymagania co do sposobu przygotowania przelotki. A nawet jeśli nie – rura zakopana na etapie budowy kosztuje grosze w porównaniu z późniejszym rozkopywaniem gotowego podjazdu czy ogrodu.

Jak policzyć prawdziwy koszt działki

Kiedy już wiecie, jakie media są przy działce i jakie będą wymagane prace, możecie policzyć prawdziwy koszt zakupu. Weźcie cenę działki, dodajcie szacunkowe koszty wszystkich przyłączy, doliczcie ewentualną studnię głębinową i oczyszczalnię. Dopiero ta suma pozwala porównywać różne oferty.

Działka bez mediów może mieć atrakcyjną cenę wywoławczą, ale po doliczeniu wszystkich niezbędnych inwestycji może okazać się droższa niż pozornie droższa działka z pełną infrastrukturą. Dlatego nigdy nie porównujcie samych cen działek – porównujcie całkowite koszty doprowadzenia działki do stanu, w którym możecie rozpocząć budowę.

I jeszcze jedno: wszystkie wątpliwości dotyczące mediów koniecznie konsultujcie ze swoim zespołem – architektem, geodetą, kierownikiem budowy. Nawet pozornie błahe kwestie mogą mieć znaczenie. Jeśli przez działkę przebiega jakaś instalacja, jeśli w pobliżu jest linia średniego lub wysokiego napięcia, jeśli cokolwiek wydaje się nietypowe – pytajcie. Lepiej stracić tydzień na weryfikację niż lata na naprawianie konsekwencji pochopnej decyzji.

Podsumowanie

Sprawdzenie dostępności mediów przed zakupem działki to nie formalność – to element analizy, który może zaważyć na powodzeniu całej inwestycji. Mapa zasadnicza pokaże Wam, co jest w okolicy. Warunki przyłączy powiedzą, czy i jak możecie się podłączyć. A suma wszystkich kosztów – przyłączy, ewentualnej studni, oczyszczalni – da Wam prawdziwy obraz tego, ile naprawdę kosztuje ta konkretna działka.

Nie dajcie się zwieść niskiej cenie działki bez mediów. Policzcie wszystko dokładnie, porównajcie z działkami, które mają pełną infrastrukturę, i dopiero wtedy podejmijcie decyzję. Bo przy budowie domu – największej inwestycji życia – nie ma miejsca na kosztowne niespodzianki wynikające z braku rozeznania.

 

Dołącz do newslettera

Chcę dołączyć 

WOJCIECH TRACICHLEB

Wojciech Tracichleb – przedsiębiorca budowlany z pasją do przekazywania wiedzy. Od 2013 roku specjalizuje się wyłącznie w domach jednorodzinnych, uczestnicząc w powstawaniu kilkuset takich budynków. Jako właściciel firmy budowlanej zajmującej się generalnym wykonawstwem, współwłaściciel biura architektury wnętrz oraz ekspert od instalacji i produkcji mebli na wymiar, poznał proces budowlany z każdej możliwej perspektywy.

Inne w tej kategorii

Działka w obszarze zalewowym – jak sprawdzić

Mapy powodziowe, Hydroportal, MPZP i rozmowa z sąsiadami – kompletna instrukcja weryfikacji terenu przed zakupem

Atrakcyjna cena działki nad rzeką może oznaczać zakaz budowy. Sprawdź, jak zweryfikować ryzyko powodziowe...  

Koszty ukryte działki – na co uważać

Jak sprawdzić, czy atrakcyjna cena działki nie kryje finansowych pułapek, które mogą podnieść jej koszt nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych

Ta działka wydaje się okazją? Sprawdź, co może ukrywać jej cena...  

Działka z budynkiem do rozbiórki – czy warto kupić?

Kiedy rudera na działce to okazja, a kiedy pułapka – praktyczna analiza dla przyszłych inwestorów

Nieatrakcyjna na pierwszy rzut oka działka z ruderą może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ale może też pochłonąć Wasz budżet...  

Wymiary działki a wielkość domu – jak policzyć

Praktyczny przewodnik po obliczaniu, czy wymarzony projekt zmieści się na Twojej działce – z uwzględnieniem przepisów i marginesów bezpieczeństwa

Znalazłeś działkę i projekt, ale czy na pewno do siebie pasują? Pokażę Ci, jak to policzyć...  

Archeologiczne tereny a budowa domu – co musisz wiedzieć

Jak sprawdzić, czy Wasza działka kryje historię – i co z tym zrobić przed wbiciem łopaty

W Polsce jest pół miliona stanowisk archeologicznych. Czy Wasza działka to jedno z nich? Sprawdźcie, zanim koparka wjedzie na teren...  

Linia energetyczna przez działkę – co robić

Strefy ochronne, służebność przesyłu i realne koszty przesunięcia linii – kompletny przewodnik dla inwestorów przed zakupem i właścicieli szukających rozwiązań

Zanim podpiszecie akt notarialny na działkę z linią energetyczną, przeczytajcie o kosztach, które mogą Was zaskoczyć…  

Przejdź do góry strony