Skocz do głównej treści strony
Pozytywnie Zbudowani

Okna dachowe vs lukarny - porównanie rozwiązań na poddaszu

Szczegółowe porównanie dwóch sposobów doświetlenia poddasza użytkowego

1. PRZED BUDOWĄ

Poddasze użytkowe bez odpowiedniego doświetlenia zamienia się w ciemną norę, w której nikt nie chce przebywać. Problem w tym, że doświetlić je można na dwa zasadniczo różne sposoby - montując okna dachowe lub budując lukarny. I choć oba rozwiązania prowadzą do tego samego celu, różnią się praktycznie we wszystkim: w kosztach, stopniu skomplikowania, wpływie na bryłę budynku i funkcjonalności poddasza. Decyzja między nimi często zapada na etapie projektu, a jej konsekwencje zostają z Wami na dziesiątki lat.

Poddasze użytkowe z oknem dachowym wpuszczającym naturalne światło

Kiedy światło staje się problemem projektowym

Zastanówcie się przez chwilę nad tym, jak wiele decyzji podczas budowy domu jest tak naprawdę nieodwracalnych. Fundament raz wylany, zostaje na zawsze. Ściany nośne stoją tam, gdzie je postawiliście. I właśnie do tej kategorii należy również wybór sposobu doświetlenia poddasza. Gdy już zamontujecie okna dachowe, nie przerobicie ich nagle na lukarnę bez gruntownej przebudowy dachu. I odwrotnie - lukarna wymurowana w konstrukcji dachu nie zniknie, nawet jeśli po kilku latach stwierdzicie, że wolicie było mieć minimalistyczne okna połaciowe.

Dlatego ta decyzja zasługuje na chwilę refleksji, zanim wybierzecie projekt domu lub zlecicie jego adaptację. Nie chodzi o to, żeby wybrać rozwiązanie obiektywnie lepsze - bo takiego po prostu nie ma. Chodzi o to, żeby wybrać rozwiązanie lepsze dla Was, dla Waszego stylu życia, dla Waszego budżetu i dla charakteru domu, który chcecie zbudować.

Historia dwóch poddaszy

Pamiętam rozmowę z klientem, który kupił działkę z rozpoczętą budową. Poprzedni właściciel zdążył postawić dom do stanu surowego otwartego, ale zabrakło mu środków na kontynuację. Mój klient przejął budowę razem z konstrukcją dachu, w której przewidziano aż pięć lukarn - dwie duże od frontu i trzy mniejsze od ogrodu. Teoretycznie brzmi to jak świetne rozwiązanie, prawda? Poddasze zalane światłem, powiększona powierzchnia użytkowa, elegancki wygląd bryły.

Problem polegał na tym, że poprzedni inwestor wybrał projekt z lukarnami, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Kąt nachylenia dachu wynosił zaledwie 35 stopni, ścianki kolankowe miały wysokość 80 centymetrów, a same lukarny były stosunkowo wąskie i umieszczone w nieprzemyślanych miejscach. W efekcie zamiast jasnych, przestronnych pomieszczeń powstały ciasne wnęki z oknami, które doświetlały głównie podłogę, bo słońce wpadało pod zbyt ostrym kątem. Mój klient ostatecznie musiał część lukarn zlikwidować i zastąpić je oknami dachowymi, co wiązało się z przebudową fragmentów więźby i dodatkowymi kosztami.

Z drugiej strony znam inwestorów, którzy w domu z poddaszem użytkowym i stromym, 50-stopniowym dachem, zamontowali wyłącznie okna dachowe. Oszczędzili na budowie, ale po wprowadzeniu szybko zorientowali się, że skosy zaczynające się niemal od podłogi ograniczają możliwości ustawienia mebli, a okna w połaci dachu nie dają takiego wrażenia przestronności jak pionowe przeszklenia. Czy żałują? Niektórzy tak, inni przyzwyczaili się i docenili inne zalety okien połaciowych, jak intensywniejsze doświetlenie czy łatwiejszą wentylację.

Czym różnią się oba rozwiązania

Okno dachowe, zwane też oknem połaciowym, montuje się bezpośrednio w płaszczyźnie dachu, pod tym samym kątem co połać dachowa. Jest to rozwiązanie konstruktorsko proste - okno osadza się między krokwiami, uszczelnia specjalnymi kołnierzami i gotowe. Nie ingeruje w bryłę budynku, nie zmienia jego sylwetki widocznej z zewnątrz. Z punktu widzenia fizyki budowli jest to jednak miejsce newralgiczne, wymagające szczególnej staranności przy uszczelnianiu zarówno od strony wody opadowej, jak i pary wodnej przenikającej z wnętrza pomieszczeń.

Lukarna to zupełnie inna filozofia. Jest to nadbudówka na dachu, swoista miniaturowa konstrukcja z własnym dachem i pionową ścianą frontową, w której osadzone jest zwykłe okno pionowe. Lukarna nie tylko doświetla poddasze, ale również powiększa jego przestrzeń użytkową, eliminując fragment skosu i tworząc w tym miejscu pionową ścianę. Konstrukcja jest zdecydowanie bardziej skomplikowana - wymaga dodatkowych krokwi, murłat, pokrycia dachowego i obróbek blacharskich. W przypadku domów z użytkowym poddaszem lukarny muszą być ujęte w projekcie od samego początku, ponieważ wpływają na obliczenia statyczne całej więźby dachowej.

Różnica w funkcjonalności jest wyraźna. Okno dachowe wpuszcza do pomieszczenia znacznie więcej światła słonecznego niż okno pionowe o tej samej powierzchni - szacuje się, że nawet o 30 procent więcej. Promienie słoneczne padają pod bardziej prostopadłym kątem i lepiej rozpraszają się we wnętrzu. Nie powstaje tak zwany efekt tunelu, który może występować przy małych, wąskich lukarnach. Z drugiej strony to intensywne nasłonecznienie staje się problemem latem, gdy pokoje na poddaszu mogą się niebezpiecznie nagrzewać. Dlatego producenci oferują całą gamę akcesoriów - rolety zaciemniające, markizy przeciwsłoneczne, szyby selektywne - które pomagają kontrolować ilość wpuszczanego światła i ciepła.

Lukarna rozwiązuje problem nagrzewania w sposób naturalny. Okno pionowe nie jest tak bezpośrednio wystawione na działanie słońca jak okno w połaci dachu, więc przegrzewanie pomieszczeń jest mniejszym problemem. Dodatkowo okno pionowe łatwiej się myje - wystarczy otworzyć je i przeczyścić szybę z obu stron. W przypadku okien dachowych mycie zewnętrznej strony szyby wymaga albo specjalnej konstrukcji pozwalającej obrócić skrzydło o 180 stopni, albo wyjścia na dach, co w praktyce oznacza, że wiele osób robi to raz czy dwa razy w roku, a nie tak często, jak powinno.

Kiedy okna dachowe sprawdzą się lepiej

Okna połaciowe są rozwiązaniem tańszym i prostszym do wykonania. Samo okno wraz z kołnierzem uszczelniającym, dodatkowymi pakietami montażowymi i robocizną kosztuje znacznie mniej niż budowa lukarny. Różnica jest na tyle wyraźna, że przy kilku oknach na poddaszu oszczędność może być istotna dla całego budżetu budowy.

Okna dachowe sprawdzają się doskonale na dachach o różnym kącie nachylenia - większość producentów oferuje modele do montażu na połaciach od 15 do nawet 90 stopni. Są idealnym rozwiązaniem dla domów parterowych z nieużytkowym poddaszem, gdzie chcemy doświetlić strych przeznaczony na magazyn lub suszarnię. Świetnie komponują się również z nowoczesną, minimalistyczną architekturą, gdzie prostota bryły i czyste linie są wartościami nadrzędnymi.

Ważna informacja proceduralna - montaż okna dachowego w istniejącym budynku zazwyczaj nie wymaga pozwolenia na budowę ani nawet zgłoszenia, o ile nie zmienia się gabaryty budynku i nie narusza się konstrukcji nośnej. Jeśli więc kupiliście dom z ciemnym poddaszem i chcecie je doświetlić, okna dachowe pozwolą Wam to zrobić szybko i bez biurokratycznych formalności.

Kiedy lukarna będzie lepszym wyborem

Lukarny mają sens przede wszystkim na dachach stromych, o kącie nachylenia powyżej 45 stopni, gdzie ścianka kolankowa ma wysokość co najmniej jednego metra. W takich warunkach lukarna naprawdę zwiększa funkcjonalną powierzchnię poddasza, bo zamiast skosu zaczynającego się na wysokości bioder dostajecie pionową ścianę, pod którą można ustawić łóżko, szafę czy biurko.

Koszt budowy lukarny jest znacznie wyższy niż montażu okna dachowego. Prosta, dwuspadowa lukarna to wydatek kilkukrotnie większy niż okno połaciowe o porównywalnej powierzchni doświetlenia. Bardziej skomplikowane formy, jak popularne bawole oko z łukowym dachem, kosztują jeszcze więcej. Do tego dochodzi koszt okna i parapetów, wykończenia wewnętrznego oraz ewentualnie projekt - profesjonalne opracowanie to dodatkowy wydatek.

Budowa lukarny wymaga pozwolenia na budowę lub przynajmniej zgłoszenia, ponieważ zmienia bryłę budynku. Oznacza to konieczność przygotowania dokumentacji, uzgodnień z architektem i kierownikiem budowy, a czas realizacji jest znacznie dłuższy niż w przypadku montażu okien dachowych. Dlatego lukarny najlepiej planować od początku, na etapie wyboru projektu, a nie próbować dobudowywać je do istniejącego dachu.

Estetycznie lukarny nadają budynkowi charakteru i mogą być pięknym elementem architektonicznym. Tradycyjne dwuspadowe lukarny pasują do domów w stylu klasycznym i wiejskim, bawole oko dodaje elegancji rezydencjom, a nowoczesne, duże lukarny z szerokimi przeszkleniami świetnie komponują się z architekturą współczesną. Jednak źle zaprojektowana lub nieumiejętnie wykonana lukarna może zepsuć proporcje całego budynku, dlatego warto skonsultować się z architektem przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Dane, które warto znać

Od 2025 roku obowiązują nowe wymagania dotyczące współczynnika przenikania ciepła dla okien dachowych - maksymalna dopuszczalna wartość Uw wynosi 1,1 W/m²K. Oznacza to, że najtańsze okna o słabszych parametrach termicznych można stosować wyłącznie w budynkach nieogrzewanych, gospodarczych lub letniskowych. Dla budynków mieszkalnych należy wybierać okna trzyszybowe o podwyższonych parametrach izolacyjnych.

Na polskim rynku dominują dwaj producenci okien dachowych - Velux (firma duńska) i Fakro (firma polska). Okna Velux są zazwyczaj nieco droższe, ale oferują szerszą gamę nowoczesnych rozwiązań. Fakro konkuruje przede wszystkim korzystniejszą ceną przy porównywalnej jakości wykonania. Obie firmy oferują 10-letnią gwarancję na swoje produkty.

Jeśli chodzi o lukarny, ich konstrukcja musi być uwzględniona w projekcie budowlanym i obliczeniach statycznych więźby dachowej. W przypadku domów z wiązarami prefabrykowanymi dobudowanie lukarny post factum jest praktycznie niemożliwe bez poważnej przebudowy dachu. W domach z więźbą tradycyjną jest to wykonalne, ale wymaga solidnego wzmocnienia konstrukcji i wiąże się z wysokimi kosztami.

Na co zwrócić uwagę przy oknie dachowym

Miejsce montażu okien dachowych jest najbardziej newralgiczne w całej zabudowie poddasza. Podczas wykonywania prac trzeba zadbać o szczelne uszczelnienie strefy wokół okna od pary wodnej - używa się do tego specjalnych kołnierzy paroszczelnych dostarczanych przez producentów lub standardowej folii paroszczelnej, którą trzeba starannie i szczelnie przykleić. Warto umówić się z wykonawcą na odbiór tych prac, zanim zostaną zakryte płytami gipsowymi, bo później nie będzie już możliwości sprawdzenia jakości wykonania.

Drugą istotną kwestią jest izolacja termiczna wokół ramy okna. Pomiędzy ramą a krokwią pozostaje zazwyczaj niewielka szczelina, którą trzeba odpowiednio docieplić. Stosuje się do tego specjalne materiały, jak warkocze docieplające z owczej wełny o grubości około 5 centymetrów. Ważne jest też odpowiednie wyprofilowanie zabudowy pod oknem, pozwalające na zachowanie prawidłowej grubości izolacji termicznej na całym obwodzie.

Jeśli decydujecie się na lukarny, upewnijcie się, że projekt przewiduje odpowiedni kąt nachylenia ich dachów - zbyt płaski dach lukarny będzie problemem przy odprowadzaniu wody deszczowej i może powodować zacieki. Zwróćcie też uwagę na obróbki blacharskie w miejscach styku lukarny z główną połacią dachu - to najczęstsze miejsce występowania przecieków.

Podsumowanie

Wybór między oknami dachowymi a lukarnami nie jest wyborem między rozwiązaniem lepszym a gorszym. To wybór między dwoma różnymi filozofiami projektowania poddasza użytkowego. Okna dachowe są prostsze, tańsze i dają więcej światła, ale nie zwiększają powierzchni użytkowej i mogą powodować przegrzewanie pomieszczeń latem. Lukarny powiększają przestrzeń, dodają charakteru budynkowi i są bardziej komfortowe w eksploatacji, ale kosztują znacznie więcej i wymagają starannego projektowania od samego początku.

Najrozsądniejszym podejściem jest analiza konkretnej sytuacji - kąta nachylenia dachu, wysokości ścianek kolankowych, budżetu i oczekiwań estetycznych. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest połączenie obu metod - jedna lub dwie duże lukarny w głównych miejscach, uzupełnione oknami dachowymi tam, gdzie potrzeba dodatkowego doświetlenia. Zanim podejmiecie ostateczną decyzję, warto skonsultować się z architektem, który pomoże wybrać najlepsze rozwiązanie dla Waszego konkretnego projektu.

Jeśli interesuje Was temat projektowania domu i chcecie poznać więcej praktycznych wskazówek, zapraszam do mojej książki „Od marzenia do wprowadzenia", gdzie całą wiedzę o budowie domu jednorodzinnego zebrałem w jednym miejscu.

 

Dołącz do newslettera

Chcę dołączyć 

WOJCIECH TRACICHLEB

Wojciech Tracichleb – przedsiębiorca budowlany z pasją do przekazywania wiedzy. Od 2013 roku specjalizuje się wyłącznie w domach jednorodzinnych, uczestnicząc w powstawaniu kilkuset takich budynków. Jako właściciel firmy budowlanej zajmującej się generalnym wykonawstwem, współwłaściciel biura architektury wnętrz oraz ekspert od instalacji i produkcji mebli na wymiar, poznał proces budowlany z każdej możliwej perspektywy.

Inne w tej kategorii

Jak przygotować się finansowo do budowy domu

Od pierwszego wpisu w BIK po ostatnią transzę kredytu – co musicie wiedzieć, zanim zaczniecie budować

Budowa domu to maraton finansowy, nie sprint. Zaczynacie go na lata przed wbiciem pierwszej łopaty...  

Budowa domu etapami – jak rozłożyć w czasie i finansach

Praktyczny przewodnik po planowaniu budowy – od transz bankowych po realistyczny harmonogram

Budowa domu to maraton, nie sprint. Pokażę Wam, jak rozłożyć ją w czasie, żeby nie zwariować...  

Ukryte koszty budowy domu – o czym zapominasz?

Praktyczna lista wydatków, o których nikt Ci nie powie – zanim staną się problemem

Grosz do grosza, a będzie kokosza. Sprawdź, które koszty budowy wymkną Ci się spod kontroli...  

Ubezpieczenie budowy – jakie i czy obowiązkowe

Praktyczny przewodnik po rodzajach polis – od wymaganej przez bank po taką, która naprawdę ochroni Wasz dom

Polisa na budowę to nie formalność do odhaczenia. To Wasza siatka bezpieczeństwa, gdy wszystko pójdzie nie tak...  

Wkład własny przy kredycie na budowę domu – ile i jak zebrać?

Ile naprawdę musisz mieć, żeby bank powiedział „tak" – i dlaczego działka to Twój najlepszy przyjaciel

20% wartości nieruchomości. Tyle mówi teoria. A jak to wygląda w praktyce przy budowie domu?  

Rozliczanie budowy z bankiem – jak działają transze

Praktyczny przewodnik po wypłatach kredytu na budowę domu – od pierwszej transzy do ostatniej

Kredyt na budowę domu to nie jednorazowy przelew. To seria wypłat, które musicie rozliczać z bankiem...  

Przejdź do góry strony