Jak wybrać projekt domu dla rodziny z dziećmi – praktyczny poradnik
Od liczby pokoi przez bezpieczeństwo schodów po myślenie o przyszłości – kompletny przewodnik
Kiedy w rodzinie pojawiają się dzieci, zmienia się niemal wszystko – także sposób, w jaki patrzymy na przestrzeń do życia. Nagle kawalerka, która jeszcze kilka lat temu wydawała się wystarczająca, staje się za ciasna. Dwupokojowe mieszkanie, w którym było całkiem przytulnie, zaczyna pękać w szwach. A blok, który wcześniej dawał wygodny dostęp do centrum, zamienia się w więzienie bez własnego skrawka zieleni. Jeśli właśnie w takiej sytuacji jesteście i myślicie o budowie domu – ten artykuł jest dla Was.

Myślenie perspektywiczne, czyli dom na lata, nie na chwilę
Pierwszy i najważniejszy błąd, jaki popełnia większość rodzin wybierających projekt domu, to planowanie wyłącznie pod obecną sytuację. Macie jedno dziecko, więc szukacie domu z jednym pokojem dziecięcym. Brzmi logicznie, prawda? Problem w tym, że dom budujecie na 30, 50, może nawet więcej lat. A Wasze życie rodzinne zmieni się wielokrotnie w tym czasie.
Dlatego zanim zaczniecie przeglądać katalogi projektów gotowych, usiądźcie i zastanówcie się nad kilkoma sprawami. Przede wszystkim – ile dzieci planujecie? Wiem, że to pytanie może wydawać się dziwne, bo przecież nie zawsze planowanie idzie w parze z rzeczywistością. Ale nawet jeśli macie teraz jedno dziecko i planujecie drugie, to warto już teraz myśleć o domu z trzema pokojami – jeden dla rodziców, dwa dla dzieci. A jeśli planujecie trójkę? Cóż, matematyka jest prosta.
Ale to nie wszystko. Dzieci rosną, ich potrzeby się zmieniają. Trzylatek, który teraz z radością dzieli pokój z młodszym rodzeństwem, za 10 lat będzie nastolatkiem potrzebującym prywatności i ciszy do nauki. Dwunastolatka, która dziś uwielbia spędzać czas z rodzicami w salonie, wkrótce będzie chciała mieć miejsce na spotkania z przyjaciółkami – najlepiej z dala od uszu rodziców. To wszystko warto wziąć pod uwagę już na etapie wyboru projektu.
Parterowy czy piętrowy – wieczny dylemat rodzin
Jedną z pierwszych decyzji, które musicie podjąć, jest wybór między domem parterowym a piętrowym. Obydwa rozwiązania mają swoje zalety i wady, a żadne z nich nie jest obiektywnie lepsze. Wszystko zależy od Waszych indywidualnych potrzeb i stylu życia.
Dom parterowy jest niewątpliwie wygodniejszy. Nie wymaga chodzenia po schodach wiele razy dziennie, jest łatwiejszy w sprzątaniu, bezpieczniejszy dla małych dzieci i dla osób starszych.
Z kolei domy piętrowe zazwyczaj mają lepiej oddzieloną strefę dzienną od strefy sypialnianej, co daje więcej prywatności – zarówno rodzicom, jak i dzieciom. Kiedy przyjmujecie gości, a Wasza sypialnia jest piętro wyżej, nie musicie się martwić, czy nie ma w niej bałaganu. Goście, szukając toalety, nie zajrzą przypadkiem przez uchylone drzwi do Waszego prywatnego królestwa. Podobnie gdy jedno z dzieci jest chore i musi zostać w łóżku – w domu piętrowym nie będzie mu tak bardzo przeszkadzał hałas z części dziennej.
Jest jeszcze kwestia finansowa. Domy parterowe są zazwyczaj droższe w budowie niż piętrowe o tej samej powierzchni użytkowej. Wynika to z większej powierzchni fundamentów i dachu. Nie jest to ogromna różnica, ale warto ją wziąć pod uwagę przy planowaniu budżetu.
Domy parterowe trudniej też zmieścić na niewielkiej działce. Jeśli dysponujecie działką o szerokości 20 metrów, a chcecie wybudować dom o powierzchni 150 metrów kwadratowych, dom piętrowy będzie znacznie łatwiejszy do usytuowania zgodnie z przepisami dotyczącymi odległości od granic.
Bezpieczeństwo dzieci – schody i balustrady
Jeśli zdecydujecie się na dom piętrowy lub parterowy z poddaszem użytkowym, kwestia schodów staje się bardzo ważna. Nie chodzi tylko o to, jak schody będą wyglądać, ale przede wszystkim o to, czy będą bezpieczne dla Waszych dzieci.
Zacznijmy od balustrad. W przypadku balustrad drewnianych lub stalowych powinniście zwrócić uwagę, aby poprzeczki nie były wykonane poziomo. Dlaczego? Bo dziecko może potraktować taką balustradę jak drabinę i spróbować się po niej wspinać – co jest niezwykle niebezpieczne. Pionowe szczebelki są znacznie bezpieczniejsze, ale też trzeba dopilnować, aby nie były rozmieszczone zbyt szeroko. W przeciwnym razie dziecko może zaklinować sobie pomiędzy nimi głowę. Brzmi dramatycznie? Niestety, takie wypadki się zdarzają.
Balustrady szklane wyglądają bardzo elegancko i nowocześnie, ale mają jedną wadę – są uciążliwe w czyszczeniu. Szczególnie jeśli macie małe dzieci, które lubią dotykać wszystkiego brudnymi rączkami. Możecie mi wierzyć – odciski palców na szklanej balustradzie potrafią doprowadzić do szału nawet najbardziej cierpliwych rodziców.
Warto też pomyśleć o bramkach zabezpieczających na schody. Podczas zamawiania schodów możecie zapytać wykonawcę, czy jest możliwość wykonania od razu bramek z tego samego materiału. Taka bramka zazwyczaj jest zamontowana przez kilka lat, dopóki dzieci nie dorosną, dlatego zamówienie jej od razu – z możliwością demontażu – to dobry pomysł. Będzie wyglądać znacznie lepiej niż plastikowa bramka z marketu budowlanego.
Ile pokoi naprawdę potrzebujecie
Pytanie o liczbę pokoi wydaje się proste, ale odpowiedź wcale taka nie jest. Bo nie chodzi tylko o to, ile osób mieszka w domu, ale o to, jak te osoby chcą i potrzebują żyć.
Podstawowa zasada jest taka, że każde dziecko powinno mieć swój pokój – przynajmniej docelowo. Oczywiście małe dzieci mogą dzielić pokój przez kilka lat i często to nawet korzystne dla ich rozwoju społecznego. Ale nastolatki potrzebują prywatności. Jeśli planujecie dwójkę dzieci, pomyślcie o domu z minimum trzema sypialniami – jedną dla Was i dwiema dla dzieci.
Warto też rozważyć dodatkowy pokój, który może pełnić różne funkcje w zależności od aktualnych potrzeb. Gdy dzieci są małe, może to być pokój zabaw. Później – gabinet do pracy zdalnej lub pokój gościnny. A gdy dzieci dorosną i wyprowadzą się, ten dodatkowy pokój stanie się miejscem na Wasze hobby lub pokojem dla odwiedzających wnuków.
Pokój gościnny często aranżuje się tak, aby jednocześnie stanowił miejsce do pracy w domu. Jest to praktyczne rozwiązanie, jeśli nie przyjmujecie gości na noc zbyt często. W czasach, gdy praca zdalna stała się normą dla wielu z nas, osobne miejsce do pracy – z drzwiami, które można zamknąć – staje się nie luksusem, lecz koniecznością.
Strefa dzienna – otwarta czy zamknięta
Moda na otwarte przestrzenie, gdzie salon, kuchnia i jadalnia stanowią jedną wielką całość, trwa od lat. I rzeczywiście, takie rozwiązanie ma wiele zalet – optycznie powiększa przestrzeń, ułatwia komunikację rodzinną, pozwala rodzicom gotować kolację i jednocześnie pilnować dzieci bawiące się w salonie.
Ale ma też wady, o których rzadziej się mówi. Zapachy z kuchni rozprzestrzeniają się po całym domu. Hałas z telewizora przeszkadza osobie pracującej przy kuchennym stole. A gdy nastolatek chce posłuchać głośno muzyki, słychać ją w każdym zakątku strefy dziennej.
Najlepszym sposobem na wyrobienie sobie zdania w tej kwestii jest przejrzenie pod tym kątem kilkudziesięciu projektów. Zwróćcie uwagę, jak czujecie się, patrząc na różne układy. Czy wolicie, gdy kuchnia otwiera się na salon, czy jednak wolałoby Wam się, gdyby dźwięki i zapachy gotowania były oddzielone od części wypoczynkowej?
W przypadku domów piętrowych zwróćcie też uwagę na lokalizację schodów. Czy są częścią salonu i powiększają jego przestrzeń, ale jednocześnie w niego ingerują? Czy może stanowią osobną klatkę schodową? Obydwa rozwiązania mają swoich zwolenników, a wybór zależy wyłącznie od Waszych preferencji.
Łazienki – ile i gdzie
Minimalna liczba łazienek w domu dla rodziny z dziećmi to dwie. Jedna główna i jedna gościnna. Ale jeśli macie więcej niż jedno dziecko – i budżet na to pozwala – rozważcie trzy łazienki. Poranne przygotowania do szkoły i pracy w domu z jedną łazienką potrafią zamienić się w pole bitwy.
To, co jest warte rozważenia nawet w niewielkich domach, to osobne, niewielkie WC dla gości. Jest to dodatkowy komfort nie tylko na co dzień, dla domowników, ale też w przypadku wizyty gości. Wygodnie jest nie musieć sprzątać z tego powodu całej głównej łazienki.
Niektórzy inwestorzy decydują się na tak zwany master bedroom, czyli sypialnię rodziców z własną łazienką i garderobą. To rozwiązanie sprawdza się szczególnie w większych domach i daje rodzicom poczucie prywatności i luksusu. Znajdźcie kilka projektów z tym rozwiązaniem i sprawdźcie, czy Wam się ono podoba.
Pokoje dzieci – wielkość i orientacja
Minimalna wielkość pokoju dziecięcego, która pozwala na wygodne funkcjonowanie, to około 10 metrów kwadratowych. Zanim jednak zaczniesz liczyć pokoje, zastanów się, ile metrów kwadratowych naprawdę potrzebujesz. Mieści się tam łóżko, biurko i szafa. Ale jeśli chcecie, żeby dziecko miało też miejsce na zabawę lub przyjmowanie kolegów – celujcie w 12-15 metrów kwadratowych.
Ważna jest też orientacja pokoi względem stron świata. Pokoje dzieci dobrze jest lokalizować od strony wschodniej lub południowej – będą dobrze nasłonecznione rano i w ciągu dnia, co korzystnie wpływa na rytm dobowy. Unikajcie lokalizacji pokoi dziecięcych od strony północnej – będą ciemne i chłodne.
Zwróćcie też uwagę na odległość pokoi dzieci od sypialni rodziców. Gdy dzieci są małe, bliskość jest wygodna – szybciej dotrzecie do płaczącego maluszka w nocy. Ale gdy dzieci dorosną, pewna odległość między pokoleniami może być błogosławieństwem – nastolatek słuchający muzyki o 23:00 nie będzie Wam przeszkadzał w spaniu.
Garaż – nie tylko dla samochodu
Garaż w domu rodzinnym to nie tylko miejsce do parkowania samochodu. To także przestrzeń do przechowywania rowerów dziecięcych, hulajnóg, wózków, sanek i całej masy innych rzeczy, które nieuchronnie pojawiają się wraz z dziećmi.
Garaż w bryle budynku jest wygodniejszy – nie trzeba wychodzić na zewnątrz w deszczu, żeby załadować dzieci do samochodu. Ale ma jedną wadę – zabiera cenną powierzchnię użytkową domu i może generować hałas słyszalny w części mieszkalnej. Jeśli zdecydujecie się na garaż w bryle, upewnijcie się, że jest dobrze odizolowany akustycznie od reszty domu.
Garaż wolnostojący daje więcej swobody w projektowaniu samego domu i nie generuje hałasu. Ale oznacza też konieczność wychodzenia na zewnątrz przy złej pogodzie. Dla rodzin z małymi dziećmi, które często wożą je w fotelikach samochodowych, może to być istotna niedogodność.
Rekuperacja – zdrowe powietrze dla całej rodziny
Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, czyli rekuperacja, to temat, który zasługuje na osobny artykuł. Ale w kontekście wyboru projektu domu dla rodziny z dziećmi warto o nim wspomnieć.
Rekuperacja przez cały rok wentyluje pomieszczenia, które przy wentylacji grawitacyjnej wentylowane nie są – takie jak pokoje dzieci, sypialnia czy salon, gdzie zazwyczaj nie ma kominów wentylacji grawitacyjnej. Oznacza to świeże powietrze przez 24 godziny na dobę, również latem, podczas upałów, gdy wentylacja grawitacyjna praktycznie nie działa.
Dla dzieci, które często chorują na infekcje górnych dróg oddechowych, alergie czy astmę, odpowiednia wentylacja może być bardzo ważna dla zdrowia. Filtry w rekuperatorze zatrzymują pyłki, kurz i inne zanieczyszczenia, dostarczając do pokoi czyste powietrze.
Jeśli rozważacie montaż rekuperacji, upewnijcie się, że wybrany projekt ma ją uwzględnioną lub można ją łatwo dodać na etapie adaptacji. W przeciwnym razie trzeba będzie zaplanować prowadzenie kanałów wentylacyjnych, co nie zawsze jest proste w każdym projekcie.
Nie ufajcie ślepo układom funkcjonalnym
Na koniec przestroga, którą powtarzam każdemu inwestorowi – nie ufajcie układom funkcjonalnym pokazanym w katalogach projektów. Niestety zdarza się, że sprzęty pokazane na rzutach pomieszczeń są zmniejszone, aby pomieszczenia wyglądały na przestronniejsze niż w rzeczywistości. Uważam, że to nieuczciwe, ale niestety nic na to nie poradzimy – ważne jednak, byście mieli świadomość takich zabiegów.
Starajcie się w pierwszej kolejności porównywać ze sobą projekty pod względem wielkości pomieszczeń w metrach kwadratowych – na każdym projekcie taka informacja jest podana. Następnie pobierzcie rzuty z wymiarami pomieszczeń i sprawdźcie, czy meble, które planujecie, rzeczywiście się tam zmieszczą.
Szczególnie dotyczy to pokoi dziecięcych. Projekt może pokazywać pokój z łóżkiem, biurkiem i szafą ułożonymi idealnie, ale gdy przyłożycie do tego rzeczywiste wymiary mebli IKEA czy VOX – może się okazać, że trzeba będzie wybierać między biurkiem a szafą.
Podsumowanie
Wybór projektu domu dla rodziny z dziećmi to decyzja, która będzie wpływać na Wasze życie przez wiele lat. Warto poświęcić jej odpowiednio dużo czasu i uwagi. Myślcie perspektywicznie – dzieci rosną szybciej, niż Wam się wydaje. Rozważcie wszystkie za i przeciw domów parterowych i piętrowych. Zadbajcie o bezpieczeństwo – odpowiednie balustrady i bramki na schody. Przemyślcie liczbę pokoi i łazienek. I przede wszystkim – nie ufajcie ślepo pięknym wizualizacjom, tylko sprawdzajcie rzeczywiste wymiary.
Jeśli chcecie zgłębić temat budowy domu jednorodzinnego i poznać więcej praktycznych wskazówek z placu budowy, zachęcam do sięgnięcia po moją książkę „Od marzenia do wprowadzenia". Znajdziecie w niej całą wiedzę, która przeprowadzi Was przez cały proces budowy – od pierwszych marzeń po moment, gdy przekroczycie próg własnego domu.
Dołącz do newslettera
WOJCIECH TRACICHLEB
Wojciech Tracichleb – przedsiębiorca budowlany z pasją do przekazywania wiedzy. Od 2013 roku specjalizuje się wyłącznie w domach jednorodzinnych, uczestnicząc w powstawaniu kilkuset takich budynków. Jako właściciel firmy budowlanej zajmującej się generalnym wykonawstwem, współwłaściciel biura architektury wnętrz oraz ekspert od instalacji i produkcji mebli na wymiar, poznał proces budowlany z każdej możliwej perspektywy.