Skocz do głównej treści strony
Pozytywnie Zbudowani

Działka z drzewami - wycinka i formalności

Jak legalnie usunąć drzewa przed budową domu – przepisy, procedury i pułapki, których lepiej unikać

1. PRZED BUDOWĄ

Oglądacie działkę i widzicie piękne, rozłożyste drzewa. Może to stare jabłonie, może okazałe dęby, a może kilka brzóz, które dają przyjemny cień. W głowie pojawia się romantyczna wizja – hamak między drzewami, śpiew ptaków, dzieci bawiące się w cieniu koron. I to wszystko może się ziścić. Ale zanim podpiszecie umowę, warto zadać sobie jedno fundamentalne pytanie: co, jeśli któreś z tych drzew stoi dokładnie tam, gdzie ma stanąć Wasz dom?

Działka budowlana porośnięta starymi drzewami liściastymi wymagającymi oceny przed budową

Wycinka drzew na prywatnej działce to temat, który regularnie zaskakuje świeżo upieczonych właścicieli gruntów. Bo intuicja podpowiada, że skoro działka jest moja, to mogę z nią robić, co chcę. Niestety – lub na szczęście, zależy jak na to spojrzeć – przepisy mówią co innego. I ignorowanie ich może kosztować naprawdę dużo. Mówię tu o kwotach rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych za jedno drzewo wycięte bez wymaganych formalności.

Drzewa na działce – atut czy problem?

Zanim przejdziemy do paragrafów i procedur, zatrzymajmy się na chwilę przy tym, czym właściwie jest działka z drzewami z perspektywy przyszłego inwestora. Bo odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Z jednej strony dojrzałe drzewa to wartość sama w sobie. Dają cień, tłumią hałas, poprawiają mikroklimat działki i – co niemniej istotne – budują atmosferę miejsca. Młode nasadzenia potrzebują lat, żeby osiągnąć podobny efekt. Stary orzech włoski czy rozłożysty klon to dziesiątki lat wzrostu, których żadne pieniądze nie przyspieszą.

Z drugiej strony drzewa mogą stać w miejscach, które kolidują z Waszymi planami. Drzewo rosnące centralnie na działce często oznacza konieczność dostosowania usytuowania budynku. Drzewo przy granicy może zacieniać okna. Drzewo z rozbudowanym systemem korzeniowym może kolidować z fundamentami, przyłączami mediów albo planowanym szambem lub przydomową oczyszczalnią. A duże drzewo, szczególnie stare i w złym stanie, może stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa – zarówno podczas budowy, jak i później, gdy już zamieszkacie.

Dlatego oglądając działkę z drzewami, nie patrzcie na nie tylko przez pryzmat estetyki. Nałóżcie mentalnie obrys Waszego przyszłego domu, podjazdu, tarasu. Zastanówcie się, gdzie będą biegły przyłącza. I dopiero wtedy oceńcie, czy dane drzewo jest atutem, czy problemem do rozwiązania.

Co mówią przepisy – aktualne zasady wycinki drzew

Podstawowym aktem prawnym regulującym usuwanie drzew w Polsce jest ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody, a konkretnie jej artykuły 83–88. W 2025 roku przepisy te przeszły nowelizację, która weszła w życie w lipcu i wprowadziła pewne uproszczenia – ale nie zmieniła fundamentalnych zasad.

Sprawa wygląda następująco: to, czy możecie wyciąć drzewo bez żadnych formalności, ze zgłoszeniem, czy z pełnym zezwoleniem, zależy od trzech czynników. Po pierwsze – od gatunku drzewa. Po drugie – od obwodu jego pnia. Po trzecie – od tego, czy wycinka jest związana z działalnością gospodarczą, czy nie.

Dla osób fizycznych wycinających drzewa na własnej działce w celach niezwiązanych z działalnością gospodarczą – a tak jest w przypadku zdecydowanej większości z Was, którzy budujecie domy dla siebie – obowiązują określone limity obwodu pnia. Jeśli drzewo mieści się w tych limitach, możecie je wyciąć bez zgłaszania tego komukolwiek.

Limity obwodu pnia mierzonego na wysokości 5 centymetrów od ziemi przedstawiają się następująco. Dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i klonu srebrzystego wynoszą 80 centymetrów. Dla kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego to 65 centymetrów. Dla wszystkich pozostałych gatunków drzew – 50 centymetrów.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli na Waszej działce rośnie na przykład brzoza o obwodzie pnia 45 centymetrów mierzonym tuż przy ziemi, możecie ją wyciąć bez pytania kogokolwiek o zgodę. Ale jeśli ta sama brzoza ma obwód 55 centymetrów – musicie najpierw złożyć zgłoszenie do urzędu gminy.

Wycinka bez żadnych formalności – kiedy to możliwe

Poza wspomnianymi limitami obwodu pnia istnieje jeszcze kilka sytuacji, w których drzewo lub krzew możecie usunąć bez zgłoszenia i bez zezwolenia. Warto je znać, bo mogą znacząco uprościć Wam życie.

Drzewa i krzewy owocowe – takie jak jabłonie, grusze, śliwy, czereśnie czy wiśnie – możecie usuwać swobodnie, bez względu na ich wielkość. Jest jeden istotny wyjątek: jeśli Wasza działka jest wpisana do rejestru zabytków lub leży na terenie objętym ochroną konserwatorską, wówczas nawet stara, rozpadająca się jabłoń wymaga zgłoszenia.

Krzewy rosnące w skupisku o powierzchni do 25 metrów kwadratowych również możecie usunąć bez formalności. Mówimy tu o krzewach ozdobnych, żywopłotach czy zaroślach – pod warunkiem, że nie rosną na terenach chronionych.

Drzewa lub krzewy złamane bądź wywrócone przez siły natury – wichurę, śnieg, burzę – też możecie usunąć bez zezwolenia. W praktyce jednak warto mieć jakąś dokumentację tego stanu – choćby zdjęcia – na wypadek, gdyby ktoś zakwestionował, że drzewo rzeczywiście było przewrócone, a nie zdrowe i stojące.

Wreszcie – i to informacja szczególnie ważna dla tych z Was, którzy kupują działki rolne – zezwolenia nie wymaga usunięcie drzew lub krzewów, gdy są one usuwane w celu przywrócenia nieużytkowanych gruntów do produkcji rolnej. To odstępstwo dotyczy jednak sytuacji, gdy cała działka była nieużytkowana i właściciel zamierza wznowić na niej produkcję rolną.

Procedura zgłoszenia – krok po kroku

Jeśli drzewo, które chcecie usunąć, przekracza określone limity obwodu pnia, musicie złożyć zgłoszenie zamiaru wycinki. Organem właściwym jest najczęściej wójt, burmistrz lub prezydent miasta – zależnie od tego, gdzie położona jest Wasza działka. Zgłoszenie składacie do urzędu gminy osobiście, listownie lub – co jest nowością wprowadzoną w ostatnich latach – drogą elektroniczną.

W zgłoszeniu musicie podać swoje dane – imię, nazwisko i adres – oraz numer ewidencyjny nieruchomości, z której drzewo ma być usunięte. Wymagana jest też informacja o gatunku drzewa oraz obwodzie pnia. I tu ważna uwaga: w zgłoszeniu podajecie obwód pnia mierzony na wysokości 130 centymetrów od ziemi, a nie 5 centymetrów. Ta wyższa wartość jest podstawą do ewentualnych obliczeń opłat i kar. Do zgłoszenia warto dołączyć rysunek lub mapkę wskazującą położenie drzewa na działce.

Po nowelizacji przepisów z 2025 roku cała procedura została uproszczona i skrócona. Urząd ma teraz maksymalnie 60 dni na rozpatrzenie sprawy – w tym czasie musi przeprowadzić oględziny drzewa oraz wydać decyzję lub zgłosić sprzeciw. Jeśli w ciągu 35 dni od złożenia zgłoszenia organ nie wniesie sprzeciwu, możecie przystąpić do wycinki. To tak zwana zasada milczącej zgody.

Pamiętajcie jednak, że pozwolenie na wycinkę utrzymuje swoją moc przez 6 miesięcy od dnia oględzin. Po tym czasie, jeśli nie usunęliście drzewa, zgłoszenie traci ważność i musicie powtórzyć całą procedurę.

Okres lęgowy ptaków – ukryta pułapka

Nawet jeśli dopełnicie wszystkich formalności związanych ze zgłoszeniem i uzyskacie milczącą zgodę lub brak sprzeciwu ze strony urzędu, istnieje jeszcze jeden czynnik, o którym wielu inwestorów zapomina. Chodzi o ochronę gatunkową zwierząt – konkretnie ptaków.

W Polsce przyjmuje się, że okres lęgowy ptaków trwa od 1 marca do 15 października. W tym czasie większość gatunków zakłada gniazda, wysiaduje jaja i opiekuje się młodymi. Rozporządzenie Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 roku w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt wprowadza zakazy dotyczące między innymi niszczenia siedlisk, usuwania gniazd oraz umyślnego płoszenia ptaków w okresie rozrodu.

Co to oznacza dla Was? Teoretycznie możecie wycinać drzewa przez cały rok – o ile drzewo nie jest zasiedlone przez ptaki. Ale stwierdzenie, czy drzewo jest zasiedlone, bywa trudne, szczególnie gdy jest w pełnym ulistnieniu. Dlatego zdecydowanie zalecam planować wycinkę na okres od 16 października do końca lutego. W tym czasie ryzyko naruszenia przepisów o ochronie gatunkowej jest minimalne.

Jeśli z jakichś powodów musicie wyciąć drzewo w okresie lęgowym – na przykład ze względów bezpieczeństwa lub harmonogram budowy, który nie może czekać – koniecznie przed rozpoczęciem prac dokładnie obejrzyjcie drzewo pod kątem obecności gniazd. W razie wątpliwości warto zlecić ekspertyzę ornitologiczną. A jeśli na drzewie znajduje się gniazdo, konieczne będzie uzyskanie dodatkowego zezwolenia od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Konsekwencje wycinki bez wymaganych formalności

Kary za nielegalną wycinkę drzew są dotkliwe i – co ważne – dotyczą właściciela działki, nawet jeśli samo wycięcie zleciłem firmie zewnętrznej. Innymi słowy: jeśli wynajmiecie ekipę do wycięcia drzewa, a okaże się, że wycinka wymagała zgłoszenia lub zezwolenia, to Wy ponosicie odpowiedzialność, nie wykonawca.

Zasada naliczania kar jest prosta, ale bezlitosna. Kara wynosi dwukrotność opłaty, którą musielibyście uiścić za legalne usunięcie drzewa. A opłaty za legalne usunięcie liczone są według stawek określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska i zależą od gatunku oraz obwodu pnia. Przy dużych, starych drzewach mówimy o kwotach rzędu kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za jedno drzewo.

Słyszałem o przypadkach, gdzie właściciel działki zapłacił ponad 30 tysięcy złotych kary za wycięcie bez zgłoszenia jednego dębu. Dlatego naprawdę nie warto ryzykować. Procedura zgłoszenia jest prosta, trwa kilka tygodni i nic nie kosztuje. Kara za jej pominięcie może kosztować fortunę.

Działka z drzewami – co sprawdzić przed zakupem

Skoro wiecie już, jak wyglądają przepisy, wróćmy do momentu, gdy dopiero rozważacie zakup konkretnej działki. Co warto sprawdzić, zanim podpiszecie umowę?

Po pierwsze – policzcie drzewa i oceńcie ich stan. Ile ich jest? Jakie mają przybliżone obwody pni? Które z nich stoją w miejscach, gdzie planujecie budynek, podjazd, szambo lub przyłącza? Które są w dobrym stanie, a które wyglądają na chore lub uszkodzone?

Po drugie – zidentyfikujcie gatunki. Nie musicie być botanikami, ale podstawowe rozpoznanie jest ważne, bo od gatunku zależą limity obwodu. Jabłoń czy śliwa to żadne formalności. Dąb czy buk o obwodzie powyżej 50 centymetrów to już zgłoszenie.

Po trzecie – sprawdźcie, czy działka nie leży na terenie chronionym. Natura 2000, park krajobrazowy, strefa ochrony konserwatorskiej, wpis do rejestru zabytków – każda z tych okoliczności komplikuje sprawę. Na takich terenach nawet wycinka małych drzew może wymagać dodatkowych uzgodnień. Informacje te znajdziecie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

Po czwarte – porozmawiajcie z sąsiadami. Zapytajcie, czy nie było problemów z wycinką na okolicznych działkach. Czasem gminy mają niepisane praktyki lub lokalne uwarunkowania, o których warto wiedzieć.

I po piąte – wkalkulujcie potencjalne koszty wycinki w cenę działki. Jeśli widzicie, że trzeba będzie usunąć kilka dużych drzew, doliczcie do kosztów samą wycinkę – która przy dużych drzewach potrafi kosztować kilka tysięcy złotych za sztukę – oraz potencjalny czas oczekiwania na załatwienie formalności. Ten czas może być szczególnie istotny, jeśli planujecie szybki start budowy.

Drzewa a usytuowanie domu – kilka praktycznych rad

Zanim podejmiecie decyzję o wycince, zastanówcie się, czy nie da się zaplanować usytuowania domu tak, żeby zachować przynajmniej część drzew. Architekt adaptujący Wasz projekt może zaproponować przesunięcie budynku na działce, zmianę kąta ustawienia, a czasem nawet niewielkie korekty w projekcie.

Pamiętajcie, że drzewo to nie tylko pień – to także system korzeniowy, który może rozciągać się na kilka metrów w każdym kierunku. Budowa zbyt blisko drzewa może je osłabić i sprawić, że za kilka lat i tak będziecie musieli je usunąć. Z drugiej strony ciężki sprzęt budowlany jeżdżący po korzeniach może drzewo uszkodzić nieodwracalnie.

Jeśli planujecie zachować drzewo w pobliżu budynku, skonsultujcie to z kierownikiem budowy lub architektem. Niech ocenią, czy jest to bezpieczne zarówno dla konstrukcji, jak i dla samego drzewa.

Podsumowanie

Działka z drzewami to nie problem – to wyzwanie, które przy odpowiednim podejściu może okazać się atutem. Kluczem jest jednak świadomość przepisów i formalności, jakie mogą Was czekać.

Zapamiętajcie najważniejsze zasady. Drzewa owocowe wycinacie bez formalności, chyba że działka jest zabytkowa. Inne drzewa o obwodzie pnia poniżej limitów – 80 centymetrów dla topoli i wierzb, 65 dla kasztanowców i robinii, 50 dla pozostałych gatunków – też nie wymagają zgłoszenia. Drzewa większe wymagają zgłoszenia do gminy i odczekania na ewentualny sprzeciw. Wycinkę planujcie na okres od połowy października do końca lutego – unikniecie wtedy problemów związanych z okresem lęgowym ptaków. I nigdy, przenigdy nie wycinajcie drzewa bez sprawdzenia, czy wymaga to zgłoszenia. Kary są zbyt wysokie, żeby ryzykować.

Budowa domu to maraton, nie sprint. Kilka tygodni poświęconych na załatwienie formalności związanych z wycinką to naprawdę niewiele w porównaniu z całością przedsięwzięcia. A świadomość, że działacie zgodnie z prawem, pozwoli Wam spać spokojnie – i to nie tylko w trakcie budowy, ale i przez wiele lat później, gdy już zamieszkacie w wymarzonym domu.

 

Dołącz do newslettera

Chcę dołączyć 

WOJCIECH TRACICHLEB

Wojciech Tracichleb – przedsiębiorca budowlany z pasją do przekazywania wiedzy. Od 2013 roku specjalizuje się wyłącznie w domach jednorodzinnych, uczestnicząc w powstawaniu kilkuset takich budynków. Jako właściciel firmy budowlanej zajmującej się generalnym wykonawstwem, współwłaściciel biura architektury wnętrz oraz ekspert od instalacji i produkcji mebli na wymiar, poznał proces budowlany z każdej możliwej perspektywy.

Inne w tej kategorii

Działka w obszarze zalewowym – jak sprawdzić

Mapy powodziowe, Hydroportal, MPZP i rozmowa z sąsiadami – kompletna instrukcja weryfikacji terenu przed zakupem

Atrakcyjna cena działki nad rzeką może oznaczać zakaz budowy. Sprawdź, jak zweryfikować ryzyko powodziowe...  

Koszty ukryte działki – na co uważać

Jak sprawdzić, czy atrakcyjna cena działki nie kryje finansowych pułapek, które mogą podnieść jej koszt nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych

Ta działka wydaje się okazją? Sprawdź, co może ukrywać jej cena...  

Działka z budynkiem do rozbiórki – czy warto kupić?

Kiedy rudera na działce to okazja, a kiedy pułapka – praktyczna analiza dla przyszłych inwestorów

Nieatrakcyjna na pierwszy rzut oka działka z ruderą może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ale może też pochłonąć Wasz budżet...  

Wymiary działki a wielkość domu – jak policzyć

Praktyczny przewodnik po obliczaniu, czy wymarzony projekt zmieści się na Twojej działce – z uwzględnieniem przepisów i marginesów bezpieczeństwa

Znalazłeś działkę i projekt, ale czy na pewno do siebie pasują? Pokażę Ci, jak to policzyć...  

Archeologiczne tereny a budowa domu – co musisz wiedzieć

Jak sprawdzić, czy Wasza działka kryje historię – i co z tym zrobić przed wbiciem łopaty

W Polsce jest pół miliona stanowisk archeologicznych. Czy Wasza działka to jedno z nich? Sprawdźcie, zanim koparka wjedzie na teren...  

Linia energetyczna przez działkę – co robić

Strefy ochronne, służebność przesyłu i realne koszty przesunięcia linii – kompletny przewodnik dla inwestorów przed zakupem i właścicieli szukających rozwiązań

Zanim podpiszecie akt notarialny na działkę z linią energetyczną, przeczytajcie o kosztach, które mogą Was zaskoczyć…  

Przejdź do góry strony